Dziś już w sumie na dobranoc - trochę melancholijnie i trochę nie. Melancholijnie bo idzie jesień, ostatki ciepłych dni, a noce już chłodne...no i lekki jesienny wiatr. Ale cóż z tym wiatrem? Z wiatrem tyle, że zawsze potarga fryzurę, czy tą ułożoną, czy tą codzienną....ale mimo wszystko mam przed oczami piękny, melancholijny obraz z rozwianymi włosami i ciepłymi, jesiennymi promieniami słońca na twarzy...
Po tym wstępie, przejdę do rzeczy poniżej przedstawiam ekipę moich ostatnio wypróbowywanych kosmetyków do włosów. Szampony, odżywki, psikacze psik psik....
A oto cała moja ekipa, przetestowana na moich włosach.
Pozwolę sobie rozpocząć od szamponów.
Szampon firmy Lisap ULTIMATE Plus kerasil complex - profesjonalny szampon fryzjerski, do nabycia z pozostałymi kosmetykami tej firmy w internecie. Szampon używam każdego dnia rano, włosy przepięknie pachną, dobrze się pieni, jednak dla moich słabych i strasznie cienkich włosów *rozjaśnionych na dodatek... jest troszkę niewystarczający. Fakt nie obciąża struktury, włosy się nie przetłuszczają i nie są oklapnięte, jednak wymaga użycia odżywki. Wszystko jest na 5, gdyby nie fakt iż spodziewałam się, że będzie czymś w roli koncentratu, a faktycznie muszę jedną dawkę dać wystarczająco dużą, żeby spienić moje długie włosy.
Szampon AVON - z olejkiem arganowym, bardzo tani, skusiłam się na niego ze względu na istnienie w nim olejku, cóż - testuję go ostatnio pod każdą postacią :). Szampon również świetnie pachnie, jest gęsty więc nie trzeba dozować go bardzo dużo. Włosy nie są ciężkie, pięknie błyszczą i do tego pachną - mimo "lichości" nie klapnęły ani razu :) Bardzo serdecznie polecam, ocena 5.
Coś więcej o dodatkach do szamponów - jak się ma niestety, albo i "stety" długie włosy nie można zaprzestać na samym szamponie (...).
Maska Firmy Lisap ULTIMATE Plus kerasil complex - z szamponem tworzy bardzo zgrany duet. Przyznam, że trzeba poświęcić troszkę czasu, na 100% więcej niż na użycie standardowego rodzaju odżywek, ponieważ maska jak to maska musi troszkę na włosach poleżeć. Efekt jest bardzo fajny, nie zaskakuje spektakularnie, ale spokojnie pokazuje, że warto zainwestować w zestaw .
Odżywka AVON - z olejkiem arganowym. Użycie jak standardowej odżywki, nakładam wcieram i spłukuję. Włosy nabierają blasku, lepiej się rozczesują no i oczywiście pięknie pachną. Szybko, bez przeciążenia i tanio:).
Na sam koniec - dodatki czyli psik psik z Lisap oraz jedwab z Biosilka.
Psik psik, pomaga w rozczesywaniu oraz chroni strukturę włosa przed wysokimi temperaturami, jednak dla osób nie znających umiaru w psikpsikaniu włosy robią się tępe i lekko poklejone. Jednak gdy użyje się go w racjonalnej dawce, struktura nawet po prostownicy 220 stopni, jest nienaruszona. POLECAM!
Biosilk jedwab, skusiłam się ze względu na cenę w Rossmanie, cóż pamiętajcie, że praktycznie każdy kosmetyk zawierający alkohol i przeznaczony do włosów, jest dla nich szkodliwy. Umówmy się, że większość posiada alkohol, ale jedwab zachowuje oczywiście swoją funkcję. Włosy pięknie błyszczą i są rozdzielone i podfruwają jak w reklamie, jednak sruktura się niszczy - cóż poradzić? Na włosy już narażone na rozjaśnianie, suszarkę, prostownicę - odpuśćmy sobie go na dzień codzienny. Można użyć go sporadycznie na wyjście. Raz na jakiś czas. W takiej wersji jestem w stanie go polecić.







Tylko jedwab miałam i mam,bo juz któraś moja buteleczka :)
OdpowiedzUsuńJak się sprawuje?
Usuń