Dzisiejsza stylizacja była inspirowana moim cudownym zegarkiem od Deja vu :). Kilkanaście możliwych zestawów, które mogę komponować nawet kilka razy dziennie, zmobilizowało mnie do stworzenia stylizacji typowo już jesiennej - choć woda na plaży jednak zimna nie była:)
Cóż o zegarku, bo koniecznie muszę o nim wspomnieć - zawsze obawiałam się podejmowania decyzji jedynie po obejrzeniu zdjęć w internecie. Ostatecznie zestaw wybrałam, przez kilka nocy wręcz śnił mi się po nocach, ponieważ nie mogłam się go doczekać - ale tak ma chyba każda z nas:) W końcu dotarł i... ? I nie mogłam rozstać się z kombinowaniem różnych setów. Wszystkie są cudne, szkoda że nie mogę wozić ich ze sobą i zmieniać co godzinę:). Na zdjęciu poniżej widać moją historię z Deja vu oraz stylizację inspirowaną, akurat jednym z setów. Zapraszam was do opinii i oczywiście do obejrzenia całego asortymentu firmy Deja vu :)
Marynarka - HOUSE
Sweter - H&M
Spodnie - ZARA
Zegarek - Deja vu









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz